środa, 2 kwietnia 2014

Przemyśl. Poland. Private swap

W tym tygodniu moja skrzynka wreszcie zaczęła się powoli zapełniać - wow! Jako pierwsza wczoraj dotarła do mnie piękna kartka z Przemyśla od Edyty. Dziękuję Ci kochana za ten widok oraz super kolorowe naklejki, które naprawdę ożywiły mój dzień. 

Nie chce mi się szperać dzisiaj za oblatanymi faktami z Wikipedii. Z Przemyślem mam osobiście bardzo dobre wspomnienia Kiedy wracałam z mojego wolontariatu z Ukrainy, przekraczałam granicę z koleżanką pod Przemyślem na nogach (wielkie walizki, 48h godzinna podróż pociągiem przez całą Ukrainę i poranna toaleta na dworcu we Lwowie, przeprawa przez Lwów kiedy miasto było zupełnie rozkopane przed Euro 2012 itp, itd) Panowie celnicy usłyszawszy naszą historię puscili nas bez żadnej kolejki czy sprawdzania bagaży (!) Co wszyło nam na dobre ponieważ każda posiadał ciut więcej alkoholu ukraińskiego niż było to dozwolone dla obywateli UE. W każdym razie pamiętam dokładnie tą radość zobaczenia polskiej flagi po takim długim czasie i wypicie zimnego Lecha na krawężniku czekając na autobus do centrum Przemyśla. Ahh, Edyta, ale obudziłaś we mnie wspomnienia! Dziękuję Ci za to.




Jeżeli masz ochotę na inne swap'y z angielskich miast - zapraszam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz